Termin na mocny sprawdzian

Pytacie jakie będą trasy, czy coś się zmieniło i czy biegacze miejscy mogą startować w Bieszczadach. Szykujemy już dla Was dokładne opisy dystansów, a dzisiaj publikujemy wpis Jacka Gardenera, który tradycyjnie odpowiada za trasy podczas Zimowego Maratonu Bieszczadzkiego.

Dlaczego akurat Zimowy Maraton Bieszczadzki?

Trzeba pamiętać, że pod nazwą Zimowy Maraton Bieszczadzki kryją się trzy dystanse. Dla początkującego biegacza 10 km, dla kogoś, kto obawia się jeszcze dystansu maratońskiego 21 km i dla doświadczonych zawodników 42 km. 

Ten rok, jako iż jest nietypowy spowodował, że trasy musieliśmy zmienić dla Waszego bezpieczeństwa. Z tego samego powodu zmieniliśmy system oznakowania udoskonalając go tak, by nie było wątpliwości, gdzie dalej macie biec w zależności od pokonywanego dystansu. Zastosowaliśmy system oznaczeń oparty na kolorowych strzałkach, zgodny ze ściągawką na numerze startowym.

Nowe trasy będą też bardziej widowiskowe. Bieg na 10 km będzie bardziej górski. Dodaliśmy wbieg na Jeleni Skok (2 km solidnego podbiegu oraz 2 km fajnego zbiegu). Trasa półmaratonu w drodze powrotnej także wbiegnie na Jeleni Skok i może być to kluczowy moment dla czołówki. Maraton dostał dwa dodatkowe zbiegi z widokiem na Połoninę Wetlińską, a na koniec, żeby poprawić Wasze humory, także wbiegniecie na Jeleni Skok J żebyście nie mówili, że trasa była za łatwa. Mimo tego, że dodaliśmy przewyższeń, maraton w optymalnych warunkach będzie miał i tak szybką trasę. 

Termin na mocny sprawdzian

Końcówka stycznia powoduje, że jest to idealny termin, by ten start potraktować jako sprawdzian przed sezonem. Na tak zmiennych trasach można sprawdzić zarówno swoją wydolność szybkościową, jak i dyspozycję siłową. Przełom stycznia i lutego to idealny moment, by po takim starcie wprowadzić poprawki w przygotowaniach do sezonu letniego. Porównując z innymi zimowymi trasami biegowymi w Polsce można śmiało powiedzieć, że nasze trasy mają łatwy poziom trudności, ale trzeba też mieć na uwadze, że utrudnienie i jego stopień zależy od szybkości, ilości śniegu i oblodzenia.

Duża ilość śniegu może spowodować, że łatwa trasa zamieni się w siłowe wyzwanie, dlatego też dobrze wybierzcie dystans dla siebie. Czasami lepiej pobiec coś krótszego i mieć mega frajdę, niż przeżyć męczarnie na trasie. Na maraton namawiam tych, którzy mają już doświadczenie w biegach górskich i wiedzą, jak przetrwać parę godzin w mrozie lub w śniegu. Na 10 km namawiam każdego, kto się waha, albo myśli, że nie da rady. Nie bójcie się tego dystansu. Trasa będzie wymagająca, jeśli pobiegnie się na niej ambitnym tempem, ale gdy zastosujemy technikę spokojnego jej pokonania, to każdy biegacz lub biegaczka, która przebiegła dotąd tylko 5 km na zawodach ulicznych da radę. Na tej trasie wymagający jest tylko 2 km podbieg i 2 km zbieg, ale w razie czego na tych fragmentach możecie przejść do marszu… to środek lasu, nikt nie będzie widział. Na półmaraton namawiam zaś tych, którzy znają legendy o punkcie odżywczym w Karczmie Brzeziniak… być może nie będziemy mogli zastosować tak bogatego menu, ale odkazić się… tego nie możemy Wam zabronić.

Zimowa sceneria

Wszystkie dotychczasowe edycje miały to szczęście, że mogliście podziwiać zimę w terenie. Ten rejon jest szczególny. Kiedy w Lesku oddalonym o niecałą godzinę jazdy od Cisnej nie było zimy, na naszych trasach zawsze nam towarzyszyła. Czasami mniejsza, czasami bardziej uciążliwa, ale ośnieżone choinki na stokówkach, którymi biegniecie, były i liczymy, że w tym roku też tak będzie.

Zapraszam serdecznie do Cisnej pod koniec stycznia. Mogę Was zapewnić, że Wasze bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem, dlatego też jak już się zapiszecie pamiętajcie o śledzeniu komunikatów i przeczytaniu obowiązkowej odprawy (tym bardziej, że wiem, że regulamin mało kto czyta).

Facet od strzałek Jacek Gardener

SPONSORZY:

lenkomarmamilleniumsqueezysqueezy

PARTNERZY:

garminliga biegow gorskichskalnykrainawilkaextremeaz-tape

PATRONI MEDIALNI:

biegigorskietvp rzeszowtvp rzeszownowiny24outdoormagazynportal gorskifestiwal biegówfestiwal biegówdziennik zachodni